- Rafako to spółka świadcząca usługi EPC dla energetyki oraz branży ropy i gazu. Zajmuje się także produkcją bloków energetycznych i urządzeń związanych z wytwarzaniem energii. Firma była zaangażowana w budowę bloku 910 MW w elektrowni w Jaworznie należącej do Tauronu – podaje portal dorzeczy.pl.

Do konfliktu pomiędzy spółkami doszło z uwagi na usterkę, jaka została wykryta w nowopowstałym bloku elektrowni. W opinii Rafako, przyczyną takiego stanu rzeczy ma być spalanie nieodpowiedniej jakości węgla. Z kolei Tauron utrzymuje, że węgiel wszelkie kryteria spełnia, a przyczyną usterki tkwi w błędzie wykonawcy.

W efekcie Tauron rozwiązał umowę z Rafako, a następnie spółka Skarbu Państwa zawnioskowała od wykonawcy o odszkodowania w wysokości 1,3 mld złotych, co – podały władze Rafako – stało się de facto przyczyną rozpoczęcia procesu o upadłość firmy.

"RAFAKO S.A. podkreśla, iż Blok eksploatowany wcześniej, na odpowiedniej jakości węglu, działał bez zarzutu, osiągając i utrzymując moc 910MW, co zostało potwierdzone w odbiorach Inwestycji przez TAURONA, jak i przez Operatora Systemu w zakresie mocy Bloku. Funkcjonalność bloku była wielokrotnie podkreślana przez TAURON" – czytamy w oświadczeniu Rafako.

"Aktywność zarządu Rafako, polegająca na prowadzeniu agresywnych sporów z największymi podmiotami w kraju, w której opierano się na kłamstwach, oszczerstwach oraz szantażu biznesowym doprowadziła do ogłoszenia zamiaru złożenia wniosku o ogłoszeniu upadłości spółki" – czytamy z kolei w oświadczeniu TAURONU.