Jak się okazuje, co mu skrupulatnie wytknął prowadzący program redaktor Robert Mazurek, na ten numer można jedynie wysyłać SMSy. Tym samym Gawkowski jako kolejny polityk rządzącej obecnie koalicji zaliczył bardzo kompromitującą wpadkę.

Dziennikarz dla udowodnienia Gawkowskiemu postanowił osobiście sprawdzić, czy da się na wskazany przez ministra w rządzie Tuska zadzwonić, co okazało się niemożliwe.

- "Niemożliwe. A nie ma pan zablokowanych numerów jakichś? Bo to też jest ważne. Sprawdzę za sekundkę, bo to niemożliwe. Cały czas działa"

próbował się bronić Gawkowski, usilnie twierdząc, że ten numer na pewno działa.

- "Kolegom również nie działa" – dodał Mazurek.

- „Drogi panie ministrze cyfryzacji, na numer 8080 pan się nie dodzwoni, ale może pan przesłać na ten nr SMS-em wiadomość z podejrzanym linkiem, którą otrzymał jako SMS”

wyjaśnił na portalu poseł Suwerennej Polski Sebastian Łukaszewicz.