Grabowski określa ten raport jako "polityczny, a nie historyczny". Ba… przekonuje nawet, że autorzy „świadomie zignorowali polski udział w okrucieństwach” – czytamy na łamach Times of Israel w tekście autorstwa Judah Ari Grossa.

- Polska domaga się reparacji za Żydów zabitych przez Polaków - głosi tytułowa teza izraelskiego publicysty.

- W swoim artykule używa dwóch głównych argumentów. Po pierwsze powtarza fake news o "200 tysiącach Żydów zabitych przez Polaków", który został upowszechniony za sprawą Jana Grabowskiego - W swoich badaniach Grabowski oszacował, że z 6 milionów Żydów, którzy zginęli w Holokauście - w tym około 3 milionów polskich Żydów - około 200 000 zostało zabitych przez Polaków lub z powodu polskich działań podczas Holokaustu - Ta teza miała być oparta na rzekomych badaniach znanego badacza Holocaustu Szymona Datnera – pisze portal tysol.pl.

IPN wyjaśnia jedna, że w żadnej z prac, Szymon Datner nigdy nie wymienił liczby 200 tys. Żydów, którzy mieliby zostać zabici poza gettami, ani też nigdy „nie przypisywał wbrew faktom sprawstwa wszystkich tego rodzaju zbrodni ludności polskiej” – czytamy.

Standardowo powielone zostało też kłamstwo o rzekomej winie Polaków w sprawie pomordowania Żydów we wsi Jedwabne. Zostało już udowodnione i zapadł w tej sprawie wyrok cywilny przed polskim sądem, że winni tej masakry są Niemcy.

Na tekst Times of Israel zareagował mocno były ambasador Polski w Izraelu Marek Magierowski.

- Przepraszam, @TimesofIsrael, mówisz poważnie? A może cynicznie? A może po prostu żałośnie nieprofesjonalnie (delikatnie mówiąc)? Ten nagłówek nie jest skandaliczny – pisze Magierowski na Twitterze.

W trakcie II Wojny Światowej śmierć z ręki Niemców i Rosjan poniosło 6 milionów polskich obywateli.

Równolegle toczą się także rozmowy na temat zakupu przez Niemcy izraelskiego systemu obrony przeciwlotniczej Arrow-3. Premier Izraela Jair Lapid odwiedził Berlin i potwierdził, że Izrael pomoże Niemcom chronić ich niebo.

Czy te dwie sprawy należy łączyć?