Przed północą służby zostały zaalarmowane o zadymieniu w piwnicy kamienicy przy ul. Kraszewskiego w Poznaniu. Kiedy strażacy prowadzili rozpoznanie, doszło do silnej eksplozji. Najprawdopodobniej wybuchła butla z gazem. W akcji poszkodowanych zostało 11 strażaków, a dwóch nie wyszło z ogarniętej pożarem kamienicy. Niestety, ich życia nie udało się uratować, o czym około południa poinformował premier Donald Tusk. Wedle informacji przekazanych przez wiceszefa MSWiA Wiesława Leśniakiewicza, mężczyźni byli w wieku 33 i 34 lat. Pierwszy z nich osierocił dwójkę dzieci.

- „Z ogromnym smutkiem przyjąłem wiadomość o tragicznej śmierci dwóch Strażaków w czasie akcji ratowniczej w Poznaniu. Nadzieja na odnalezienie Ich żywych tliła się do samego końca… Cześć Ich Pamięci!”

- napisał prezydent Andrzej Duda.