„Jesteśmy już blisko” – mówi ukraiński żołnierz, kierując swoje słowa do mieszkańców Chersonia. Dodaje:
„[…] dlatego czekajcie na nas, bo na pewno przyjdziemy”.
Informacje na temat sytuacji w tym rejonie przekazywał wczoraj doradca prezydenta Ukrainy Ołeksij Arestowycz. W rozmowie z rosyjskim opozycjonistą Markiem Fejginem przekazywał, że oddziały znajdowały się wówczas 18 km od miasta. Już 9 czerwca informowano z kolei o odzyskaniu części terytoriów w regionie.
