W spotkaniu uczestniczyło pięciu liderów: PO - Donald Tusk, Nowej Lewicy - Włodzimierz Czarzasty, PSL - Władysław Kosiniak-Kamysz, Polski 2050 - Szymon Hołownia oraz Porozumienia - Jarosław Gowin. Wtedy przez tym spotkaniem współprzewodniczący Nowej Lewicy Włodzimierz Czarzasty oświadczył, że "opozycja jest dogadana i wspólnie stworzy rząd".

Warto dodać, że pretekstem do zgromadzenia opozycyjnych klubów było 25-lecie rozpoczęcia negocjacji akcesyjnych ws. wejścia Polski do NATO.

W poniedziałek lider Lewicy był gościem w radiu TOK FM. Został zapytany o to, dlaczego dotąd żaden przywódca nie podpisał deklaracji utworzenia po wyborach wspólnego rządu, którą on osobiście zaproponował.

- Trzeba to będzie w końcu ludziom powiedzieć, że opozycja nie wystartuje z jednej listy w nadchodzących wyborach - stwierdził Włodzimierz Czarzasty.

- Szymon Hołownia powiedział - nie będę na jednej liście, Władysław Kosiniak-Kamysz powiedział - absolutnie nie będę startował na jednej liście, a Donald Tusk powiedział - jeżeli wszyscy nie wystartują na jednej liście, to idę sam – dodał, podkreślając, że „ludzie muszą uwierzyć w to, że każdy ich głos nie zostanie stracony”.