Donald Tusk wziął udział w organizowanym przez Rafała Trzaskowskiego Campusie Polska Przyszłości, gdzie był pytany o liberalizację prawa aborcyjnego. Premier stwierdził, że w obecnym Sejmie nie ma wystarczającej większości, aby zrealizować tę zapisaną w „100 konkretach” obietnicę. Do jego słów na tej samej imprezie odniósł się Włodzimierz Czarzasty.
- „Chcę wam powiedzieć, nikogo nie zaczepiając i z nikim nie polemizując. Lewica nie ustanie w walce o prawo aborcyjne. I nie zgadzam się z taką tezą, że w tej kadencji Sejmu niczego się z tym nie da zrobić. Donald, przepraszam”
- oświadczył współprzewodniczący Nowej Lewicy.
Stwierdził też, że sytuacja wokół tej sprawy zmieni się po wyborach prezydenckich.
