W trakcie spotkania otwartego Lewicy w Toruniu, Włodzimierz Czarzasty poruszył istotną kwestię związana z brakiem dostępności do świadczeń medycznych związanych z ciążą. Podkreślił, że odpowiedzialność za ewentualne tragiczne konsekwencje, takie jak śmierć kobiety, nie może być zrzucona na wcześniej rządzących.
– Chciałem do swoich przyjaciół z koalicji powiedzieć coś może ostrego, ale wpadło mi to do głowy przed chwilą i nie będę oczywiście tak ostry, jak nawet niektóre szefowe klubów parlamentarnych. Nie wiem, czy wiecie […] że jeżeli zdarzy się nieszczęście i umrze kobieta w związku z brakiem dostępności do lekarza, zachowaniem lekarza, który ma klauzulę sumienia, w związku z ciążą, którą nosi, zagrożeniem życia lub zdrowia swojego, to nie zrzucimy tego już na PiS, to będzie nasza wina – powiedział Włodzimierz Czarzasty na spotkaniu otwartym Lewicy w Toruniu.
Według Czarzastego przeniesienie decyzji dotyczących ustaw o aborcji o miesiąc czy dwa może wydawać się niewielkim problemem dla niektórych osób, jednakże dla kobiet w sytuacjach zagrożenia życia lub zdrowia jest to kwestia kluczowa. W przypadku zaniedbania działań legislacyjnych, konsekwencje mogą być tragiczne, a odpowiedzialność za nie spoczywa na wszystkich, którzy mają wpływ na podejmowane decyzje.
– Jak ktoś mnie pyta i mówi, że przeniesienie tych ustaw o miesiąc, o dwa, co to jest za problem, bo przecież tyle czasu już wszyscy czekali, to powtarzam: jak teraz umrze kobieta, to będzie nasza wina – mówił w Toruniu.
Łącząc te ważne kwestie z głosem Włodzimierza Czarzastego oraz analizą wyników badań organizacji Citizen GO, staje się oczywiste, jak istotne dla poszczególnych obozów politycznych jest właściwe podejście do tematu aborcji.
