– Jeżeli wypowiedź pana Donalda Tuska jest od dwóch dni tłumaczona przez wszystkich jego przyjaciół z partii PO, to myślę, że była ona dla wielu niejasna – powiedział na antenie TVN24 Włodzimierz Czarzasty.
– Spotkam się z Donaldem Tuskiem, zapytam się dokładnie, o co mu chodziło. Tragedia tego sformułowania, którego użył, jest taka, że trzeba go się pytać, co chciał powiedzieć. „Tragedia”, dlatego że jeżeli tłumaczą go wszyscy koledzy z jego partii, to znaczy, że nie było to jednoznacznie powiedziane – dodał w „Rozmowie Piaseckiego” polityk Lewicy.
