"Szanowni państwo, wielka radość, bo demokracja jest rzeczywiście w świątecznym dzisiaj nastroju. Sejm zarządził na 15 października referendum w czterech fundamentalnych sprawach, nie tylko dla Polski, ale dla całej Europy" - powiedział Czarnek w opublikowanym materiale wideo.

Czarnek wskazał także, że pytań referendalnych boi się opozycja, która jest winna temu, co się działo na przestrzeni ostatnich kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu lat. Według Czarnka opozycyjni politycy wiedzą, że pytania te są dla nich obciążające.

Pytania referendalne to według Czarnka pytania fundamentalne, na które należy odpowiedzieć "nie".

"Nie dla nielegalnych imigracji do Polski, dla przymusowej relokacji zarządzanej przez brukselskie elity, zarządzanej przez Niemców. Nie chcemy gwałtów takich jak we Francji czy w Belgii, nie chcemy przestępczości takiej jak w Niemczech czy we Francji, czy Belgii. Wielokrotnie większych. Chcemy być dalej najbezpieczniejszym, również dla kobiet, krajem w Europie. Musimy powiedzieć "nie" podnoszeniu wieku emerytalnego do 67. roku życia" - powiedział Czarnek.

"Musimy powiedzieć »nie« tym, którzy nie chcą zapory na granicy z Białorusią, którzy wyśmiewali tę zaporę, którzy mówili, że ona nie powstanie, a następnie szydzili z polskiego munduru, pluli na polski mundur. I w końcu musimy powiedzieć »nie« tym, którzy wyprzedawali polskie przedsiębiorstwa, spółki Skarbu Państwa, i to wielkie ilości, doprowadzając je do ruiny i doprowadzając do zubożenia tego naszego sektora Skarbu Państwa. My odzyskujemy te spółki a oni nigdy nie będą mogli już ich prywatyzować" - dodał.