„Niestety prosta poprawka zgodnie, z którą w Polsce nie może być miejsca, nie tylko na zachowania antysemickie, ale także antychrześcijańskie, spowodowała, że "koalicja 13 grudnia" wycofała się z uchwały” – napisał w mediach społecznościowych prof. Czarnek.

„Ciekawe dlaczego?” – skonkludował swój wpis były już szef resortu edukacji i nauki.

Po wczorajszym zgaszeniu przez posła Konfederacji Grzegorza Brauna palących się na sejmowym korytarzu świec chanukowych, posłanka skrajnej Lewicy Anna Maria Żukowska wyszła z inicjatywą podjęcia przez Sejm uchwały potępiający antysemickie zachowania.

Posłowie PiS zaproponowali jednak, by uchwała objęła swym potępieniem również zachowania wymierzone w chrześcijan.

Uchwały więc nie będzie, bo i trudno się jej było spodziewać w sytuacji, gdy na czele nowej większości sejmowej stoi polityk, który podejmował na politycznych salonach Martę Lempart, odpowiedzialną za agresywne, wulgarne, uliczne zachowania wymierzone w katolików, jednym z ministrów nowego rządów jest człowiek, który otwarcie wyzwał do „opiłowania katolików”, a ogromna część polityków KO-Dro-Lewu aktywnie bądź pasywnie wspierała czarne protesty, których częścią były również ataki na kościoły i zakłócanie obrzędów religijnych chrześcijan.