Ponad połowa badanych przez DIHK firm widzi politykę gospodarczą Niemiec jako ryzyko biznesowe. Aż 35 proc. badanych ocenia, że w najbliższym roku sytuacja jeszcze się pogorszy.

- „Firmy zrewidowały w dół swoje istotne plany inwestycyjne i plany zatrudniania – oba do poziomu negatywnego”

- wskazuje dyrektor zarządzający DIHK Martin Wansleben.

Analitycy spodziewają się w tym roku spadku niemieckiego PKB o 0,5 proc. i braku wzrostu w roku następnym.

- „Niemiecka gospodarka nie rozwija się od ponad roku, a ekonomiści przewidują łagodną recesję w ciągu sześciu miesięcy do grudnia z powodu kryzysu energetycznego, słabego popytu w Chinach i wyższych stóp procentowych”

- czytamy w serwisie Forsal.pl, który powołuje się na Bloomberga.

Autorzy wskazują, że największy problem dla Niemiec to wysokie koszty energii i surowców, brak wykwalifikowanej siły roboczej i słaby popyt krajowy.