W badaniu przeprowadzonym przez Gallupa wciąż jeszcze większość Amerykanów definiuje się jako przedstawiciele klasy średniej – 38 proc. Liczebność tej grupy systematycznie jednak maleje i w ostatnich dwóch dekadach spadła ona już o 8 proc.

Coraz większa ilość obywateli USA określa się za to mianem członków klasy robotniczej. Z najnowszego badania wynika, że stanowią oni 35 proc. amerykańskiego społeczeństwa i tylko nieznacznie, bo o 3 proc., ustępują liczebnie członkom klasy średniej. W ostatnim dwudziestoleciu ilość członków klasy robotniczej zwiększyła się o 9 proc.

Ponadto 14 proc. deklaruje się jako członkowie „wyższej klasy średniej”, natomiast 11 proc. „klasy niższej”. Zaledwie 2 proc. Amerykanów postrzega samych siebie jako członków „klasy wyższej”.

Jako powód tak znaczącego w ostatnich latach skurczenia się klasy średniej w Stanach Zjednoczonych podaje się kryzys gospodarczy sprzed kilkunastu lat, który mocno odbił się na członkach tejże klasy. Szczególnie pęknięcie na rynku nieruchomości miał wydatnie odbić się na klasie średniej.