Jak już informowaliśmy, prokuratura oskarżyła dwóch wojskowych o to, że przekroczyli swoje uprawnienia i narazili życie innych osób. Zdarzenie miało mieć miejsce na przełomie marca i kwietnia w okolicy Dubicz Cerkiewnych. Żołnierze oddali strzały ostrzegawcze w górę, a potem w ziemię – w końcu odpierając atak.
Dopiero po opublikowaniu tych doniesień (dotyczących wydarzeń z przełomu marca i kwietnia) przez Onet, Kosiniak-Kamysz zareagował:
„Zatrzymanie żołnierzy oddających strzały alarmowe w kierunku atakujących migrantów jest nie do przyjęcia. Działania Żandarmerii Wojskowej wobec zatrzymanych zostaną bezwzględnie wyjaśnione. Żołnierze stojący na straży bezpieczeństwa państwa muszą być pewni, że procedury prawne ich chronią. Będę zawsze stał po stronie honoru 🇵🇱 żołnierzy”.
Sławomir Cenckiewicz w odpowiedzi napisał:
„Panie Premierze Kosiniak-Kamysz oni - Żandarmeria Panu podlega! Tak jak to nieszczęsne SKW #Stróżyka! Niech Pan rządzi ministerstwem! Co za bajzel! Hańba!”.
Odniósł się też do informacji Nikodema Bernaciaka na temat powołania przez prokuraturę Adama Bodnara specjalnego zespołu śledczego w celu ścigania żołnierzy za odpieranie agresji imigrantów:
„I ukrywali to przed opinią publiczną a szef MON udaje lub naprawdę nic o tym nie wiedział? @KosiniakKamysz”.
Podobnych pytań w sieci pojawia się zdecydowanie więcej.
Panie Premierze @KosiniakKamysz oni - @Zandarmeria Panu podlega! Tak jak to nieszczęsne SKW #Stróżyka! Niech Pan rządzi ministerstwem! @MON_GOV_PL
— Sławomir Cenckiewicz (@Cenckiewicz) June 5, 2024
Co za bajzel! Hańba! https://t.co/GwSyCOwGOd
I ukrywali to przed opinią publiczną a szef @MON_GOV_PL udaje lub naprawdę nic o tym nie wiedział? @KosiniakKamysz https://t.co/ca53eo7cFa
— Sławomir Cenckiewicz (@Cenckiewicz) June 5, 2024
