Pierwszy raz poseł Marcin Romanowski został zatrzymany i usłyszał zarzuty związane z domniemanymi nieprawidłowościami przy wydatkowaniu środków z Funduszu Sprawiedliwości w lipcu. Wówczas jednak podejmowane wobec parlamentarzysty czynności okazały się nieskuteczne, ponieważ chronił go immunitetu Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy. Po uchyleniu immunitetu prokuratura ponownie wystąpiła o tymczasowy areszt twierdząc, że polityk może utrudniać śledztwo. Sądu nie przekonały argumenty obrony, która wskazywała, że poseł Romanowski od miesięcy zna treść zarzutów i dotychczas śledztwa nie utrudniał. Decyzją sądu, poseł ma trafić do aresztu.
Nowymi ustaleniami w tej sprawie dzielą się reporterzy Telewizji wPolsce24.
- „Nasze źródła informują, że poseł i były i wiceminister sprawiedliwości może podjąć próbę obywatelskiego sprzeciwu wobec politycznej nagonki wymierzonej w jego osobę”
- podaje wPolityce.pl.
- „Czy oznacza to, że Romanowski będzie się ukrywał, lub też schronił się za granicą? To niewykluczone, mówi nam jedno źródło”
- czytamy.
