Lider Partii Razem gościł na antenie Polsat News, gdzie był pytany o rozbieżności pomiędzy ugrupowaniami mającymi stworzyć nowy rząd.

- „Dajmy spokojnie pracować zespołom programowym”

- odpowiadał polityk.

Różnic jest jednak wiele. Dotyczą na przykład jednej z kluczowych obietnic Donalda Tuska – kredytu 0 proc. na pierwsze mieszkanie.

- „Moja stabilna opinia na ten temat dotyczy w ogóle tego typu instrumentów, które próbują leczyć rynek od strony dopłat do popytu, do kredytów. To dotyczy zarówno kredytu 2 proc., czyli PiS-owskiego, jak i tej wersji 0 proc., o której mówili liberałowie. PiS-owskie 2 proc. weszło i spowodowało w wielu miastach w Polsce, że ceny mieszkań poszły jeszcze ostrzej w górę. Trzeba odejść od tej logiki i pójść dokładnie odwrotną: w kierunku budownictwa społecznego, które nie podlega prywatyzacji”

- oświadczył Zandberg.

Co natomiast z postulatem Ryszarda Petru z Trzeciej Drogi, który chce szukać oszczędności rezygnując z budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego? Tutaj również lider Partii Razem ma inne zdanie niż jego potencjalni koalicjanci.

- „Polska potrzebuje inwestycji kolejowych – to kwestia rozwojowa. Część inwestycji jest oczywiście irracjonalna, ale nie należą do nich inwestycje w polską kolej. Polska kolej potrzebuje dużych inwestycji także ze względu na nasze zobowiązania unijne dotyczące korytarzy transportowych”

- powiedział.