Polscy rolnicy rozpoczęli dziś strajk generalny, wyrażając swój sprzeciw wobec zasad importu produktów rolnych z Ukrainy i polityki klimatycznej Unii Europejskiej. Wcześniej protesty rolników odbyły się w wielu europejskich krajach. W czasie ostatniego szczytu Rady Europejskiej ciągniki zablokowały Brukselę. Te protesty przyniosły już pewne rezultaty, o których w programie „Michał Rachoń #Jedziemy” na antenie Telewizji Republika opowiedział komisarz ds. rolnictwa Janusz Wojciechowski. Chodzi m.in. o przedłużenie bezcłowego importu z Ukrainy.
- „Chcę bardzo wyraźnie powiedzieć, że opowiedziałem się w komisji przeciwko temu przedłużeniu. Doprowadziłem do tego, że wprowadzone zostały do tego rozporządzenia pewne ochronne przepisy, które pozwolą zatrzymywać import, jeśli będzie zbyt wielki. Oraz żeby takie trzy wrażliwe produkty, to jest mięso drobiowe, jajka i cukier zostały objęte limitami importowymi. To na pewno nastąpi, jeszcze jest kwestia jakie będą te limity - ja zabiegam, by były one jak najmniejsze”
- powiedział.
Zwrócił również uwagę na osiągnięcie w zakresie polityki klimatycznej.
- „To ja doprowadziłem do tego, że to ugorowanie jest już po raz trzeci zawieszone, nigdy nie weszło w życie”
-podkreślił.
Innym sukcesem rolników jest wycofanie rozporządzenia dot. pestycydów. Udało się też wyłączyć rolnictwo z celów redukcji emisji przemysłowych do 2040 roku. W ten sposób, jak ocenił Wojciechowski, udało się wycofać „te najgorsze rzeczy” dla rolnictwa.
