W czasie konferencji prasowej zorganizowanej z okazji 25. rocznicy przystąpienia Polski do Sojuszu Północnoatlantyckiego, szef klubu Prawa i Sprawiedliwości Mariusz Błaszczak przypomniał, co w zakresie modernizacji Wojska Polskiego udało się osiągnąć Zjednoczonej Prawicy.

- „Dziś możemy powiedzieć, że Wojsko Polskie liczy niemal 200 tys. żołnierzy. Kiedy zaczynaliśmy naszą misję w 2015 r., było to 95 tys. żołnierzy. Wzmacnialiśmy Wojsko Polskie również w zakresie wyposażenia. Warto tu wymienić sprzęt, który pozyskaliśmy dla WP zarówno we współpracy ze Stanami Zjednoczonymi – wyrzutnie HIMARS, czołgi Abrams, Patrioty, czyli rakiety, które dziś chronią polskie niebo, skutecznie odstraszając w ten sposób agresora”

- mówił szef resortu obrony w rządzie Mateusza Morawieckiego.

Mariusz Błaszczak zwrócił też uwagę na sukces, jakim było ściągnięcie do kraju sprzętu z Republiki Korei. Mówił również o polskim przemyśle zbrojnym, który dostarcza armii armatohaubice „Krab”, moździerze samobieżne „Rak” czy zestawy rakietowe „Piorun”. Wskazał ponadto na zrealizowany przy współpracy z Wielką Brytanią system Narew, który zapewnia Polsce obronę przeciwlotniczą i przeciwrakietową. Kolejnym osiągnięciem poprzednich rządów było powołanie Wojsk Obrony Terytorialnej i Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni. Udało się też przywrócić wiele jednostek na wschód od Wisły. Rozbudowa Wojska Polskiego natomiast przyczyniła się do znaczącego umocnienia pozycji Polski w Sojuszu Północoatlantyckim.

- „Te procesy należy kontynuować”

- podkreślił szef klubu PiS.

- „My będziemy sprawdzać, będziemy pilnować Polski, będziemy pilnować tych procesów, które muszą następować, żeby Polska odstraszała realnie agresora”

- oświadczył.