W drodze powrotnej z Węgier do Rzymu papież Franciszek był pytany o działania Watykanu związane z dążeniem do zawarcia pokoju na Ukrainie. Ojciec Święty zapewnił, że Stolica Apostolska wykorzysta wszystkie swoje możliwości, aby przyspieszyć zakończenie wojny.
- „Poza tym, teraz trwa misja, ale nie jest jeszcze jawna. Zobaczmy jak… Kiedy będzie publiczna, powiem o tym”
- oświadczył.
O misję tę w czasie wizyty na Uniwersytecie Laterańskim w Rzymie pytany był watykański sekretarz stanu, który zapewnił, że są w tej sprawie nowości. Zastrzegł jednak, iż „naturalnie na poziomie poufnym”.
- „Sądzę, że pójdzie się naprzód”
- ocenił.
Kiedy papież zdradził, że Watykan podejmuje się takiej misji, zaskoczenia nie kryły zarówno władze Ukrainy jaki i Rosji. Kijów wskazał nawet, że jeśli taka misja jest realizowana, to „bez ich błogosławieństwa”.
- „Powiedziały, że nic im nie wiadomo, ale potem były kontakty, w trakcie których były wyjaśnienia z obu stron i uznano to za nieporozumienie”
- odniósł się do tej reakcji kard. Parolin.
