- „Muszę dopiero ustalić, co będę robił”

- powiedział po powrocie do ojczyzny reporterowi dziennika „Corriere della Sera” abp Gänswein.

To, czym teraz zajmie się były sekretarz Benedykta XVI, ma rozstrzygnąć się w czasie jego rozmowy z metropolitą Fryburga abp Stephanem Burgerem. Możliwe, że będzie pomagał w duszpasterstwie, m.in. udzielając sakramentu bierzmowania. Zamierza też regularnie celebrować Msze święte w miejscowej katedrze.

Abp Georg Gänswein przez blisko 20 lat służył u boku Benedykta XVI. Zaczął tę służbę jeszcze przed wyborem kard. Ratzingera na papieża i pozostał przy niej po jego abdykacji. Po objęciu tronu papieskiego przez Franciszka, równolegle pełnił funkcję prefekta Domu Papieskiego do 2020 roku, kiedy to Franciszek wysłał go na urlop.

Po śmierci Benedykta XVI ogromne zainteresowanie całego świata wzbudziła publikacja jego wspomnień. W wydanej w Polsce nakładem wydawnictwa Esprit książce duchowny odpowiedział m.in. na pytania dot. abdykacji Benedykta XVI i relacji łączących go z następcą na tronie św. Piotra.