Goszcząc dziś na antenie RMF FM senator Jan Filip Libicki, mówiąc o sprawie zatrzymanego przez CBA byłego ministra w rządzie PO-PSL Włodzimierza Karpińskiego, zdecydował się na bardzo szczere wyznanie.
- „Środowisko sędziowskie jest raczej po stronie opozycji wobec PiS”
- stwierdził parlamentarzysta.
Ten fakt, w ocenie senatora, rzuca światło na sprawę zatrzymanego sekretarza m.st. Warszawy, skoro nawet „sprzyjające opozycji sądy” zdecydowały o areszcie.
Po kilku godzinach Libicki postanowił wytłumaczyć się ze swojej wypowiedzi w mediach społecznościowych.
- „Jedno doprecyzowanie dzisiejszej #RozmowaRMF z @wina_Mazurka: Sądy stoją po stronie opozycji. Bo opozycja broni Konstytucji, niezależnych sądów i niezawisłych sędziów. Sędziowie jako grupa bronią tych samych słusznych spraw. Trudno żeby nie stali po stronie opozycji”
- próbuje wybrnąć polityk.
Jedno doprecyzowanie dzisiejszej #RozmowaRMF z @wina_Mazurka : Sądy stoją po stronie opozycji. Bo opozycja broni Konstytucji, niezależnych sądów i niezawisłych sędziów. Sędziowie jako grupa bronią tych samych słusznych spraw. Trudno żeby nie stali po stronie opozycji @nowePSL
— Jan Filip Libicki (@jflibicki) March 1, 2023
