31 października papież Franciszek zatwierdził przygotowany przez Dykasterię Nauki Wiary pod przywództwem kard. Victora Manuela Fernándeza dokument poświęcony takim kwestiom jak chrzest osób transseksualnych, dopuszczenie takich osób do roli świadków na ślubie czy rodziców chrzestnych. W dokumencie odpowiedziano również na pytanie o to, czy można udzielić chrztu dziecku wychowywanemu przez parę homoseksualną. „Dzieci par homoseksualnych będą mogły być ochrzczone, nawet jeśli urodzą się z matki zastępczej” – relacjonuje dokument serwis Vatican News. Wskazano też, że pod pewnymi warunkami może być dozwolone zostanie rodzicem chrzestnym przez osobę transseksualną.

Kontrowersyjny dokument na łamach portalu infoCátolica skomentował były prefekt Kongregacji Nauki Wiary kard. Gerhard L. Müller, w którego ocenie odpowiedzi Dykasterii „otwierają drzwi do nieporozumienia, że w Kościele Bożym jest miejsce na współistnienie grzechu i łaski”.

Teolog przypomniał traktat św. Hipolita Rzymskiego „Tradycja Apostoslka”, w którym jako kryteria uniemożliwiające dopuszczenie do katechumenatu i przyjęcia chrztu wymieniono zachowania niemoralne, które są sprzeczne z życiem łaski. Przypomniał też nauczanie św. Tomasza z Akwinu, który zapisał w Sumie Teologicznej, że ci, którzy „przystępują do chrztu z zamiarem dalszego grzeszenia” ochrzczeni zostać nie mogą.

Hierarcha krytycznie ocenia próbę włączenia do Magisterium antropologii nihilistycznej i ateistycznej, przywołując przy tym słowa Chrystusa: „Czy nie czytaliście, że Stwórca od początku stworzył ich jako mężczyznę i kobietę?”. Przypomina, że zgodnie z wiarą katolicką Bóg wskrzesi każdego człowieka tak, jak go stworzył – w męskim lub żeńskim ciele. Kard. Müller przestrzega, że transhumanizm w każdej odmianie jest diaboliczną fikcją i grzechem przeciwko godności osoby.

Odnosząc się do możliwości udzielenia chrztu dziecku urodzonemu z surogatki i wychowywanemu przez parę homoseksualną niemiecki purpurat przypomina, że „Kościół nie może pozostawiać wątpliwości co do naturalnego prawa dziecka do dorastania z własnymi rodzicami biologicznymi lub, w nagłych przypadkach, z rodzicami adopcyjnymi, którzy moralnie i prawnie zajmują ich miejsc”.

- „Jakakolwiek forma macierzyństwa zastępczego lub produkcja dziecka w laboratorium (jako rzeczy) w celu zaspokojenia egoistycznych pragnień jest, z katolickiej perspektywy, poważnym naruszeniem osobistej godności istoty ludzkiej, którą Bóg powołał do istnienia fizycznie i duchowo poprzez jej własną matkę i ojca, aby dziecko Boże powołać do życia wiecznego”

- podkreśla.