Szefowa niemieckiego MSZ Annalena Baerbock przekazała, że obecnie trwają negocjacje dotyczące nowego pakietu sankcji. Mają one na celu uniemożliwienie rosyjskim firmom obronnym "uzyskanie dostępu do towarów mających znaczenie dla wojny" oraz zapewnienie, "że objęte sankcjami towary podwójnego zastosowania nie wpadną w niepowołane ręce".

Doszło do spotkania pomiędzy szefami MSZ Chin i Niemiec. Qin Gang zapowiedział, że Pekin zamierza utrzymywać stosunki „ze wszystkimi stronami wojny w Ukrainie”.

- Jako odpowiedzialny kraj, Chiny nie będą dolewać oliwy do ognia – powiedział chiński polityk w Berlinie. Zaznaczył także, że Pekin „podejmie działania odwetowe, jeśli Komisja Europejska nałoży sankcje na chińskie firmy handlujące z Rosją”. Jak dodał, Chiny "stanowczo sprzeciwiają się takim praktykom".

Jak podaje Reuters, powołując się na źródła dyplomatyczne, „propozycja władz wykonawczych UE skupia się na zwalczaniu obchodzenia istniejących ograniczeń handlowych przez kraje trzecie”, a sprawa dotyczy m.in. wykazania przez organa UE, że za omijaniem przez Rosję sankcji stoją firmy z Chin, Turcji, Zjednoczonych Emiratów Arabskich oraz kraje Azji Środkowej i Kaukazu.