- Według cytowanych źródeł, w związku z rosnącymi obawami o szpiegostwo ze strony wrogich państw, brytyjskie służby rozmontowali „aż do ostatniej śruby i nakrętki” samochody używane do transportu członków rządu i dyplomatów, a podczas tej operacji odkryto „dość niepokojące rzeczy” – czytamy na portalu tvp info.
Informację o tym, że została znaleziona co najmniej jedna chińska karta SIM miał przekazać gazecie wysoki rangą funkcjonariusz brytyjskich służb. Została ona umieszczona w częściach pochodzących od poddostawców z Chin i znajdowała się „w elektronicznym module sterującym (ECU), który nadzoruje prawidłową pracę silnika samochodu oraz innych jego podzespołów” – czytamy.
Brytyjski oficer wyjaśnia, że z Chin przychodzą zwykle całe podzespoły, które następnie są montowane już na Wyspach. Taka forma jest narzucana przez chińskich dostawców na bazie umów handlowych i warunków gwarancji.
