We wpisie na twitterze przypomniał, że w maju pojawiły się tam przekazy na temat rzekomego odwracania się Warszawy od Kijowa, podparte tekstem amerykańskiego dziennikarza S. Hersha, który „sugerował kłamliwie, że rząd RP zmienia swoje podejście do pomocy Ukrainie”.
Żaryn dodaje, że zdaniem chińskiej propagandy działania Polski wymierzone są nie tylko w Rosję i Białoruś, ale również w… Ukrainę i inne państwa NATO:
„Pekin przekonuje również kłamliwie, że Polacy są masowo obecni na froncie na Ukrainie i prowokują przedłużenie i rozszerzanie wojny. Przekaz chiński w tym wątku jest tożsamy z rosyjskim”.
Przypomniał także, że działania propagandowe Rosji obliczone są na doprowadzenie do izolacji naszego kraju na arenie międzynarodowej. W ocenie Żaryna, chińska propaganda jest obecnie w tym temacie tożsama z rosyjską i stanowi to zagrożenie dla bezpieczeństwa RP.
