Jak czytamy na portalu kresy24.pl, nagranie o którym mowa rosyjska propaganda rządowa początkowo przedstawiała jako „operację antyterrorystyczną” w Chersoniu. Innymi słowy rosyjscy najeźdźcy mieliby tam walczyć z ukraińskimi partyzantami.

Zarówno ukraińskie jak i zachodnie źródła podają jednak, że „w mieście walczą między sobą rosyjscy żołnierze”.

- Warto oglądać z włączonym dźwiękiem, żeby mieć pojęcie jak ostre są to walki. Odbywają się w momencie, gdy zbliżają się do niego siły ukrainskie. Wiadomo też, że sytuacja logistyczna rosyjskich wojsk w obwodzie chersońskim jest bardzo zła z powodu odcięcia przez Ukraińców prawie wszystkich dróg zaopatrzenia z lewego brzegu Dniepru. Okupanci mają też bardzo ograniczone drogi ewakuacji, bo Ukraina ma przeprawy na Dnieprze pod pełną „kontrolą ogniową” – podaje portal kresy24.pl.