Premier Donald Tusk, minister sprawiedliwości Waldemar Żurek i minister ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu Maciej Berek mają się dziś spotkać, aby omówić kwestię obsadzania wakatów w Trybunale Konstytucyjnym. O funkcjonowaniu sądu konstytucyjnego na antenie TVN24 Plus mówił minister Żurek, który był pytany o możliwość przegłosowania przez Sejm uchwały, mającej dać podstawy do ingerencji w jego funkcjonowanie.

- „Oczywiście. Moim zdaniem tak, dlatego że uchwały sejmowe to też jakiś rodzaj prawa, który wskazuje na to jak, w jakich okolicznościach proceduje dzisiaj parlament, jakie mamy możliwości prawne. Więc ja gdybym miał rzeczywiście sanować i odnawiać Trybunał Konstytucyjny, czy Krajową Radę Sądownictwa, to jednak poprzedzałbym to takim stanowiskiem, które będzie sformułowane przez Sejm. I mam nadzieję, że właśnie tak to będzie wyglądało”

- stwierdził szef resortu sprawiedliwości.

Wypowiedź ministra skomentował w mediach społecznościowych były wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta.

- „Tylko, że uchwały Sejmu nie stanowią źródła prawa. Chcą powtórzyć manewr <<pałą i uchwałą>> jak w przypadku TVP”

- stwierdził parlamentarzysta PiS.