W środę ogromny skandal wywołał jeden z liderów Konfederacji, poseł Grzegorz Braun, który przy pomocy gaśnicy zgasił stojącą w Sejmie chanukiję. Na prośbę Gminy Żydowskiej dziś odbyła się uroczystość ponownego zapalenia świecy.

- „Gdy ktoś zgasił nasz świecznik chanukowy, to od razu jaka była reakcja? Zapaliliśmy go jeszcze raz i to jest symbol naszej historii. Zapaliliśmy światło jeszcze raz i to jest symbol żydowskiej, polskiej historii. Nie mogą nas zgasić, ponieważ stoimy razem”

- mówił naczelny rabin Polski Michael Schudrich.

Prokuratura Okręgowa w Warszawie prowadzi tymczasem postępowanie ws. zachowania posła Brauna. Wcześniej marszałek Sejmu wykluczył go z trwającego posiedzenia. Poseł stracił też połowę uposażania na okres trzech miesięcy i prawo do pobierania diety przez pół roku. Ponadto Konfederacja zdecydowała o zawieszeniu go w prawach członka i otrzymał zakaz wystąpień w Sejmie.

Ośmiodniowe święto światła wyznawcy judaizmu rozpoczęli w ub. czwartek. Jest ono obchodzone na pamiątkę oczyszczenia Świątyni Jerozolimskiej przez Machabeuszy. Chcąc wypełnić prawo, powstańcy zapalili lampy, ale okazało się, że nie mają wystarczająco oliwy, by te płonęły nieprzerwanie do momentu wytworzenia nowych zapasów. Doszło jednak do cudu i oliwy wystarczyło na osiem dni, po których była już gotowa nowa. Święto to w swojej Ewangelii odnotował św. Jan zapisując: „Obchodzono wtedy w Jerozolimie uroczystość Poświęcenia świątyni. Było to w zimie. Jezus przechadzał się w świątyni, w portyku Salomona”.