„Prezydent Zełenski do Polski nie przyjeżdża tylko się w niej przesiada” – zauważył w mediach społecznościowych - przewodniczący Rady Nadzorczej Warsaw Enterprise Institute.
Zdaniem Kaźmierczaka, ukraiński przywódca czyni to świadomie, wiedząc, że to „my mamy największy interes w jego zwycięstwie”, co sprawia, że Zełenski „po prostu może i nie musi” zdecydować się na określone gesty wobec naszego kraju na arenie międzynarodowej.
„Life is brutal” – konstatuje Cezary Kaźmierczak, nadmieniając jednak, że polskie władze będą tę postawę wobec naszego kraju przyjętą przez prezydenta Ukrainy „tolerować” w imię wyższej racji, czyli „korzystnego dla nas układu geopolitycznego na dekady”.
„Nie musi się kłaniać, niech tylko Ruskich trzyma 1000 km dalej od nas” – konkluduje w kontekście Wołodymyra Zełenskiego prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców.
