O planach związanych z powstrzymaniem rosnących cen energii już dwa dni temu mówił Jarosław Kaczyński.
- „Podjęliśmy działania zmierzające do tego, by prąd dla każdej rodziny do 2 tysięcy kilowatów był po cenie stałej i to dotychczasowej”
- oświadczył lider Zjednoczonej Prawicy w Pruszkowie.
Dziś szerzej o tym rozwiązaniu opowiedział premier Mateusz Morawiecki. Podkreślił, że ma ono jednocześnie zachęcić Polaków do oszczędności energii. Aż 6,5 mln odbiorców ma skorzystać z zamrożonych cen prądu.
- „Chcemy wprowadzić nie tyle dopłaty, ile zamrozić ceny energii elektrycznej na poziomie z 2022 r. odbiorcom do pewnego zużycia prądu (2000 kW) tak, by ogromną większość najbardziej potrzebujących objąć tym wsparciem”
- przekazał szef rządu na dzisiejszej konferencji prasowej.
Z mechanizmu będą mogli skorzystać odbiorcy, którzy wykażą roczne oszczędności zużycia energii.
Goszcząc na antenie Radia Zet minister klimatu i środowiska wskazała dziś, że 2 tys. kWh to średnie zużycie w polskim gospodarstwie domowym.
