Będąc w opozycji, rządzący dziś politycy mówili o „drożyźnie PiS-u” i obiecywali, że problemy Polaków związane z rosnącymi cenami produktów po przejęciu przez nich władzy „znikną, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki”. Problemy nie zniknęły. Jednym z nich są ceny masła, które w ostatnich dniach osiągają kolejne rekordy. Co na to rządzący?

- „Ta cena jest wyższa rzeczywiście, ale ja powiem panu, że dzisiaj jadłem bułkę bez masła i też się dało zjeść, także no wszyscy musimy trochę oszczędzać”

- powiedział dziennikarzowi Telewizji wPolsce24 poseł Rafał Kasprzyk z Polski 2050.