Kto miał rację – pyta Saryusz-Wolski:

Jarosław Kaczyński ostrzegając przed agresją Rosji? Czy Tusk i jego ludzie, uznający to ostrzeżenie za sprzeczne z polską racją stanu i domagający się jego wycofania?”.

Pyta też, kto odczytuje polską rację stanu prawidłowo, strategicznie i wyprzedzająco, a kto:

[…] Notorycznie się myli, zmienia lub wręcz tylko udaje, że zmienia stanowisko, dopiero wtedy kiedy wszyscy już je zmienili, wszystko jest oczywiste, a czas na podjęcie wyprzedzających działań i zbrojeń już dawno minął?”.

Swoim wpisem odniósł się do tego, który opublikował dziś na x.com Radosław Fogiel. Poseł Prawa i Sprawiedliwości przypomniał materiał „Wiadomości” z 2010 roku:

Haniebne słowa Radosława Sikorskiego i Nowak o tym, że ostrzeganie przed rosyjskim imperializmem jest sprzeczne z polską racją stanu”.

To po prostu trzeba zobaczyć: