Niespełna 20 lat temu wydano wobec mieszkańca powiatu dzierżoniowskiego, dwa listy gończe oraz europejski nakaz aresztowania. Powodem wszczęcia poszukiwań był fakt ukrywania się i czyny przestępcze, które miał na swoim koncie. Jeden z nich miał miejsce w 2000 roku, a z ustaleń wykonanych wtedy przez policjantów wynikało, że wraz z innym sprawcą dokonał rozboju. Następnie pozbawił wolności jednego z mieszkańców, który to został wówczas dotkliwie pobity, zastraszony pistoletem i okradziony. Do kolejnego ze zdarzeń doszło wcześniej, bo pod koniec lat dziewięćdziesiątych, a wtedy poszukiwany mężczyzna dokonał trzech włamań do mieszkań.

Mężczyźnie groziły ponad 3 lata pozbawienia wolności i wydane za nim listy gończe spowodowały, że podjął decyzję o ucieczce z miejsca zamieszkania oraz zmianie swojej tożsamość. Wielokrotnie ukrywał się w różnych lokalizacjach na terenie kraju i stosował techniki kamuflażu. Przeniósł się później do jednej z podwarszawskich miejscowości, gdzie prowadził życie, podszywając się pod zupełnie inną osobę. Wszyscy z jego kręgu towarzyskiego i rodzinnego znali go pod innymi danymi, a jego sposób egzystencji wypaczył całkowicie jego prawdziwą tożsamość.

Sprawa zajęli się wrocławscy Łowcy głów, którzy przez kilka tygodni wytężonej pracy zdołali namierzyć mężczyznę na terenie powiatu pruszkowskiego. W chwili zatrzymania mężczyzna był całkowicie zaskoczony. 43-latek próbował zwieźć policjantów i podawał im fałszywe dane, jednak funkcjonariusze Zespołu Poszukiwań Celowych z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu, wiedzieli z kim mają do czynienia i to, że zakończyli poszukiwania.

Poszukiwany listami gończymi mężczyzna trafił już do zakładu karnego i teraz spędzi tam ponad 3 lata.