Goszcząc na antenie TVN24 Paweł Wojtunik zapytał ministra Mariusza Kamińskiego, czy to prawda, że dwa dni przed wyborami zdecydowano o masowej kontroli operacyjnej wobec polityków opozycji. Powołał się na swoje informacje, wedle których takie polecenie miało paść w czasie odprawy w Lucieniu. Stwierdził, że jeżeli do takich działań doszło, to „możemy mówić o ryzyku powstania spisku i zamachu ze strony przedstawicieli władzy wykonawczej, przy wykorzystaniu służb specjalnych, na legalnie, demokratycznie wybranych przedstawicieli władzy ustawodawczej”.

- „To jest informacja, która dla bezpieczeństwa polskiej demokracji powinna być jak najszybciej wyjaśniona i w tej sprawie powinny paść jak najszybciej odpowiedzi”

- podkreślił.

Odpowiedzi natychmiast udzielił zastępca ministra koordynatora służb specjalnych i pełnomocnik rząd ds. bezpieczeństwa przestrzeni informacyjnej Stanisław Żaryn.   

- „Redakcjo TVN24, proszę nie kolportować kłamstw pana Pawła Wojtunika. On sam przyznał, że nagłaśnia plotki. Wykorzystał Państwa antenę do ataku politycznego na służby. To co mówi to kłamstwo”

- napisał minister na X.com.

Do sprawy odniósł się również wiceszef MSWiA Maciej Wąsik.

- „Wojtunik, były szef CBA, dostał zadanie przygotowania gruntu pod likwidację CBA.

Wojtunik łże jak Tusk”

- stwierdził wiceminister.