Toveri uważa, że rosyjski dyktator Władimir Putin ze względów politycznych prawdopodobnie będzie chciał w najbliższych miesiącach przejść od obrony do ataku, gdy tylko rosyjskiej armii uda się wzmocnić swoje siły.
Jak analizuje w mediach społecznościowych gen. Pekka Toveri pozostawanie w defensywie przed Ukrainą jest „upokarzające dla Putina i zjada wewnętrzne poparcie dla wojny”.
Jednak budowanie zdolności ofensywnych wymaga czasu, a zmagająca się z brakiem ciężkiego sprzętu oraz wyszkolonych oficerów do kierowania nowymi formacjami Rosja, ma ograniczone możliwości szkolenia i wyposażania rezerwistów do uzupełniania jednostek na Ukrainie.
Zdaniem gen. Toveriego Rosjanie w przyszłym roku i tak przejdą do ofensywy „niezależnie od tego, czy siły są gotowe, czy nie”.
„Może na wiosnę. Daje to Rosji 3-4 miesiące na zmobilizowanie i wyszkolenie większej liczby rezerwistów oraz zdobycie potrzebnych materiałów” – diagnozuje były szef fińskiego wywiadu
Być może podczas tego rodzaju ofensywy rosyjskim wojskom uda się nawet zdobyć „trochę terenu, poświęcając wielu rezerwistów”. Jednak gen. Toveri głęboko wątpi, by Rosjanie byli w stanie przeprowadzić ofensywę na dużą skalę, która mogłaby poważnie zagrozić obronie Ukrainy i zmienić bieg wojny.
