"Polska musi zostać wreszcie przyjęta do kierownictwa integracji europejskiej jako równorzędny i tak samo ważny kraj członkowski jak Francuzi i Niemcy. Polska powinna być jak najszybciej tak traktowana, zawsze właściwie na to zasługiwała. Nie możemy zaprzepaścić tej szansy" - powiedział Schaeuble w wywiadzie dla Welt am Sonntag.

Jego zdaniem źle się stało, że w czerwcu do Kijowa razem z Scholzem i Macronem nie udał się także premier Polski Mateusz Morawiecki.

"W świat poszedłby zupełnie inny sygnał, gdyby Polska, Niemcy i Francja wystąpiły w Kijowie razem" - powiedział.

Jego zdaniem Polska odgrywa obecnie czołową rolę w europejskiej polityce obronnej.

"Razem z Warszawą i Paryżem, Berlin mógłby pracować nad tym, aby europejski system obrony nie był alternatywą wobec NATO, lecz jego uzupełnieniem" - wskazał Schaeuble.

W jego ocenie Europa potrzebuje własnego potencjału nuklearnego w celu efektywnego odstraszania przeciwników. Były szef Bundestagu odniósł się także do kwestii pomocy ukraińskim uchodźcom.

"Nie możemy czekać, aż wszyscy zaakceptują rozdział uchodźców (pomiędzy krajami UE)” - podkreślił. "Kto nie chce kooperować, ten musi zastanowić się nad innym sposobem włączenia się” – dodał.

"Muszę tutaj też pochwalić Polaków. Ich gotowość do pomocy dla ukraińskich uchodźców jest wspaniała” – dodał.

"Na pewno także Polska zgodzi się z tym, że partnerstwo z Rosją, która uznaje wyrzeczenie się siły, nienaruszalność granic i podstawowe zasady prawa międzynarodowego, jest z politycznego punktu widzenia słuszne" - ocenił także Schaeuble. Dodał, że niemiecka polityka wobec Rosji "nie jest powodem do dumy".