„Prawie 15 lat temu Rosja napadła na mój kraj. To, co wydarzyło się w Gruzji, ma bezpośrednie konsekwencje dla Ukrainy i całej dzisiejszej Europy” – przekazał za pośrednictwem mediów społecznościowych Saakaszwili.

„Niestety, będąc więźniem Putina, nie mogę osobiście uczestniczyć w konferencji w europarlamencie” - oznajmił były przywódca Gruzji.