W wywiadzie dla „The Telegraph Magazine” Brown ubolewał nad „globalnym brakiem jedności” wobec Ukrainy. Mówiąc o rosyjskiej agresji zapewnił, że nigdy nie miał złudzeń co do Władimira Putina. W tym kontekście wspomniał swoją wizytę w Rosji w 2006 roku, kiedy to rosyjski prezydent miał mu grozić.
- „W każdym razie tego dnia wyjął te dokumenty i zaczął czytać wszystkie informacje, które miał o mnie, jakby chciał udowodnić, że wie o mnie więcej niż ja o sobie. Więc kiedy ludzie mówią, że Putin się zmienił i dopiero teraz grozi, mogę wam powiedzieć, że groził mi nawet wtedy”
- zdradził były premier Wielkiej Brytanii.
Podkreślił, że na Putina działa wyłącznie „bezkompromisowy i nieustępliwy pokaz siły”. Ocenił, że bierność Zachodu w 2014 roku dała rosyjskiemu przywódcy sygnał, że „dalsze najazdy ujdą mu na sucho”.
