Zarzuty dot. złożenia sześciu nieprawdziwych oświadczeń majątkowych w okresie od 2011 r. do 2013 r. Pięć oświadczeń Biernat składał jako poseł, a jedno jako minister sportu i turystyki.
Uznając byłego ministra winnym zarzucanych mu czynów, sąd wymierzył mu karę grzywny w wysokości 400 stawek dziennych, ustalając wysokość każdej stawki na kwotę 100 zł (łącznie 40 tys. zł) oraz nakazał zwrócenie Skarbowi Państwa 11 tys. zł kosztów sądowych.
W rozmowie z portalem tvp.info rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Aleksandra Skrzyniarz zapowiedziała zaskarżenie decyzji sądu.
- „Nie kwestionując zasadności skazania oskarżonego za zarzucane mu przestępstwa prokuratura złoży zapowiedź apelacji w przedmiotowej sprawie. W ocenie oskarżyciela publicznego orzeczona kara jest rażąco niewspółmierna do okoliczności popełnienia czynów zabronionych, przypisanych oskarżonemu jako funkcjonariuszowi publicznemu”
- wyjaśniła.
