Trwa Synod o synodalności. Bezprecedensowe w historii Kościoła wydarzenie, które w zamyśle papieża Franciszka ma być procesem wspólnego wsłuchiwania się w głos Ducha Świętego przez wszystkich katolików na całym świecie. Pojęcie „wszystkich” papież Franciszek rozumie naprawdę szeroko, w związku z czym zachęcił do włączenia się w prace Synodu nie tylko katolików na co dzień żyjących swoją wiarą, ale również ludzi w zasadzie niewierzących i niepraktykujących. Były kapelan królowej Elżbiety Gavin Ashenden przypomniał, że również w Kościele anglikańskim wiele mówiło się o słuchaniu Ducha Świętego w czasie, w którym w rzeczywistości wsłuchiwano się w głos ludzi niepraktykujących swojej wiary. To jednak nie doprowadziło do rozkwitu wspólnot anglikańskich, a przeciwnie, do ich rozkładu. Ashenden zauważył też, że dzieląc w czasie synodu ludzi na wykluczonych i niewykluczonych, wprowadza się do sfery religijnej modele marksistowskie.
O zbyt pochopnym powoływaniu się na „zmysł wiary wszystkich ochrzczonych” mówił też w czasie posiedzenie azjatyckich biskupów ks. prał. Michael Nazir-Ali, były anglikański biskup Rochester.
