- Czarne tabliczki, a na nich imiona i nazwiska polskich obywateli, którzy zostali zamordowali przez hitlerowców w 1939 roku - fordońska Dolina Śmierci to symboliczny cmentarz, a także jedno z najważniejszych miejsc pamięci dla mieszkańców Bydgoszczy – czytamy na portalu bydgoskiego oddziału TVP.

Zginęli nauczyciele, urzędnicy, sędziowie, lekarze – tylko dlatego, że byli Polakami.

Niemieccy zbrodniarze prowadzili egzekucje od października do listopada 1939 roku.

Wiele ciał ofiar tych zbrodni już ekshumowano i ustalono ich tożsamość.

- Powinniśmy wiedzieć, kto tam zginął, ile osób, kto mordował. Powinniśmy zakończyć to śledztwo, a nie walczyć z duchami tak naprawdę - uważa Krzysztof Drozdowski, autor książek, regionalista.

Dolina Śmierci -- miejsce masowego mordu i jednocześnie grobu mieszkańców Bydgoszczy i okolic wymordowanych jesienią 1939 r. przez członków pomorskiego oddziału Selbstschutzu oraz SS-manów z oddziału Einsatzkommando 16. Fordońska "Dolina Śmierci" jest największą zbiorową mogiłą na terenie Bydgoszczy, a zarazem stanowi najbardziej znany symbol martyrologii mieszkańców miasta.

Dolina Śmierci znajduje się na osiedlu Bohaterów w bydgoskiej dzielnicy Fordon. Stanowi malowniczy wąwóz w Zboczu Fordońskim, na terenie Nadwiślańskiego Parku Krajobrazowego.

Po wizycie papieża Jana Pawła II w Bydgoszczy (1999) i jego apelu o "upamiętnienie męczenników naszych czasów", powstał pomysł budowy w "Dolinie Śmierci" stacji Drogi Krzyżowej -- Golgoty XX wieku. Pierwszą stację poświęcono w 2004 r., ostatnia została ukończona w 2009 r.