Red. Miłosz Kłeczek pytał się senatora Jacka Burego czy chciałby, aby Polacy płacili 10 zł na litr paliwa i 30 zł za chleb, skoro robi rządowi wyrzuty z powodu tego, że paliwo nie podrożało.
- „Może pana na to stać, bo pan handluje rosyjskimi ogórkami, za co pan przepraszał?”
- zapytał dziennikarz.
To pytanie wyprowadziło polityka Polski 2050 z równowagi. Bury wstał z miejsca, wyciągnął z kieszeni marynarki ogórka, podszedł go gospodarza programu i roztrzaskał przed nim warzywo, nazywając przy tym dziennikarza „mendą”.
Do sprawy odniósł się w mediach społecznościowych Jarosław Olechowski.
- „Senator @jacek_bury z @PL_2050 prowadzi dyskusję tak, jakby mentalnie był z putinowskiej Rosji. W naszym zachodnim kręgu kulturowym i cywilizacyjnym nie ma zgody na inwektywy oraz agresję w debacie publicznej”
- napisał.
Szef TAI dołączył do swojego wpisu agresywne występy putinowskich propagandystów, bardzo przypominające happening senatora Polski 2050.
senator @jacek_bury z @PL_2050 prowadzi dyskusję tak, jakby mentalnie był z putinowskiej rosji. W naszym zachodnim kręgu kulturowym i cywilizacyjnym nie ma zgody na inwektywy oraz agresję w debacie publicznej pic.twitter.com/MYNjSxXhYh
— Jarek Olechowski (@OlechowskiJarek) January 8, 2023
Olechowski przypomniał też, że Szymon Hołownia zapowiadał wprowadzenie nowej jakości do polskiej polityki.
- „Zapomniał dodać, że to będzie jakość rynsztoku. TVP Info jest otwarte dla różnych - nawet egzotycznych - polityków, ale debata musi trzymać ogólnie przyjęte normy. Wstyd!”
- podkreślił.
Rzekomo @szymon_holownia zapowiadał nową jakość w polityce. Zapomniał dodać, że to będzie jakość rynsztoku. TVP Info jest otwarte dla różnych - nawet egzotycznych - polityków, ale debata musi trzymać ogólnie przyjęte normy. Wstyd! pic.twitter.com/lMeRCuAHMU
— Jarek Olechowski (@OlechowskiJarek) January 8, 2023
