- KE zamierza zaskarżyć Polskę do TSUE za orzeczenia polskiego TK. Pomimo, że w wielu krajach podobne orzeczenia wydawały zakresowo poszczególne TK i SN (Francja, Niemcy, Rumunia, Hiszpania tylko w ostatnich dwóch latach). KE dała nam dwa miesiące wycofanie się z orzeczeń TK. Ponadto KE rości sobie prawo do oceny statusu TK jako takiego, czyli mandatu sędziów oraz Prezesa TK. Dodatkowo zdaje się podważać naszą konstytucję, ponieważ kwestionuje niezależność TK przez tryb wyboru przez parlament jego sędziów. Kolejny bezprecedensowy atak na Polskę – napisał Sebastian Kaleta z Solidarnej Polski.

- Komisja Europejska próbuje przetrącić kręgosłup tożsamości polskiej i przechodzi do kolejnego etapu procedury naruszeniowej. Nie chce uznać, że Konstytucja jest ważniejsza niż prawo wspólnotowe. Sprawa jest dużej wagi. To walka o naszą suwerenność. Trzeba bronić Konstytucji – czytamy z kolei we wpisie Michała Wójcika.

- Najpierw chodziło rzekomo „tylko” o Izbę Dyscyplinarną. Może i tym razem niektórzy stwierdzą, że trzeba zlikwidować Trybunał Konstytucyjny, bo jest „nieuznawany”? Przestrzegałem przed uleganiem politycznym naciskom w sprawie sądownictwa – pisze Kamil Zaradkiewicz.

- Czyli w ramach walki o niezawisłość sędziów KE skarży PL za wyrok, który się jej nie podoba. Niemcy/UE wypowiedzieli PL wojnę totalną, aby osadzić u W-wie swojego premiera. Najśmieszniejsze jest to, że są u nas ciągle ludzie myślący, że ustępstwa coś PL dadzą poza kolejnymi atakami - komentuje to europoseł Solidarnej Polski Patryk Jaki.