- „Wiecie, że PiS wydał zezwoleń na pobyt więcej niż Francja i Niemcy razem wzięte? Tak mówią statystyki europejskie, ale prawdziwą bombę dopiero nam szykują”
- mówi na opublikowanym dziś nagraniu Donald Tusk.
Lider Platformy Obywatelskiej straszy Polaków legalnie przybywającymi do Polski w celu wykonywania konkretnej pracy, zweryfikowanymi przez służby imigrantami tylko dlatego, że pochodzą oni z krajów muzułmańskich.
- „Kaczyński straszy imigrantami nielegalnymi, Tusk - legalnymi. My mówimy, co konkretnie zrobić, by Polacy nie stawali się przymusowymi migrantami, byśmy mieli tu pracę, lekarza i szkołę. By było nas więcej”
- przekonuje na Twitterze Szymon Hołownia.
Kaczyński straszy imigrantami nielegalnymi, Tusk - legalnymi. My mówimy, co konkretnie zrobić, by Polacy nie stawali się przymusowymi migrantami, byśmy mieli tu pracę, lekarza i szkołę. By było nas więcej.#TrzeciaDrogaWspólnaDroga @PL_2050
— Szymon Hołownia (@szymon_holownia) July 4, 2023
Manipulacje Donalda Tuska w czterech punktach wyjaśnił europoseł Patryk Jaki. Polityk zauważył najpierw, że podawana przez Tuska liczba 130 tys. jest dopiero pierwszym etapem weryfikacji.
- „Dalej udaje, że nie wie o co chodzi tj. różnicę pomiędzy imigrantami chcianymi i niechcianymi. Polska od czasów PO zmieniła się z państwa, z którego ludzie emigrowali, w państwo w którym tyle osób chce pracować. Tylko my sami chcemy decydować po weryfikacji kogo przyjmiemy a on chce wcisnąć nam tych, których nikt nie chce w ramach przymusowej relokacji”
- podkreślił eurodeputowany.
Jaki przypomniał, że sprawozdawcą najważniejszego dokumentu ws. przymusowej relokacji jest reprezentant Europejskiej Partii Ludowej, której do niedawna Donald Tusk przewodził.
- „Porównanie z Francją. Według danych za 2020 rok imigranci stanowią 12,7% mieszkańców Republiki Francuskiej, a ponad 1,7 mln osób urodzonych za granicą z racji prawa krwi otrzymało status obywatela Francji. Wraz z obecnie przebywającymi w kraju imigrantami (6,8 mln), łącznie 8,5 mln osób mieszkających we Francji urodziło się za granicą.
Więc tym porównaniem się PDT ośmiesza”
- dodał.
1. Czyli jeszcze raz podaje liczbę 130 tys, która jest tylko 1 etapem weryfikacji. W 2 etapie większość odpada i nigdy Polski nie zobaczy. Więc to taka celowa manipulacja.
— Patryk Jaki - MEP (@PatrykJaki) July 4, 2023
2. Dalej udaje, że nie wie o co chodzi tj. różnicę pomiędzy imigrantami chcianymi i niechcianymi. Polska od… https://t.co/fweHcR1e7J
Do nagrania Donalda Tuska odniósł się również wiceszef MSWiA Błażej Poboży.
- „Hejter Tusk szczujący na migrantów legalnie szukających pracy w Polsce to MUSI być jakiś społeczno-psychologiczny eksperyment na grupie wyborców PO”
- napisał.
🔶 Hejter Tusk „szczujący” na migrantów legalnie szukających pracy w Polsce to MUSI być jakiś społeczno-psychologiczny eksperyment na grupie wyborców PO. Ręka Moralesa?
— Błażej Poboży (@pobozy) July 4, 2023
Sprawę komentuje też specjalizujący się w tematyce Bliskiego Wschodu i migracji dr Witold Repetowicz z Akademii Sztuki Wojennej.
- „Dramatyczne śledztwo Tuska doprowadziło do odkrycia wielkiej tajemnicy: istnienia strony http://migracje.gov.pl. Reszta tego nowego klipu jest jeszcze bardziej żenująca niż pierwszy. Eh...”
- napisał ekspert.
Dramatyczne śledztwo Tuska doprowadziło do odkrycia wielkiej tajemnicy: istnienia strony https://t.co/wNpuHzzjMw. Reszta tego nowego klipu jest jeszcze bardziej żenująca niż pierwszy. Eh... https://t.co/xrCuWPwK4u
— Witold Repetowicz (@WitoldRPL) July 4, 2023
