Projekt przeszedł w Senacie stosunkiem głosów 71 do 29. Po ewentualnym zatwierdzeniu przez niższą izbę dokument trafi na biurko prezydenta Donalda Trumpa, który – jak deklarują liderzy obu partii – ma go podpisać na początku przyszłego tygodnia. Według agencji Reuters politycy liczą, że „paraliż będzie krótkotrwały i nie sparaliżuje kluczowych funkcji państwa”.
Spór ogniskuje się wokół finansowania Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego (DHS) oraz podległych mu służb imigracyjnych. Demokraci domagają się ograniczenia ich uprawnień po tragicznym incydencie w Minneapolis, gdzie podczas protestu zginął Alex Pretti. Wśród postulatów pojawiają się m.in. obowiązek noszenia kamer przez funkcjonariuszy, zakaz używania masek podczas interwencji czy ograniczenie patroli w miastach.
Prezydent Trump poinformował w czwartek, że osiągnięto wstępny kompromis: środki dla DHS zostały tymczasowo wyłączone z pakietu, a finansowanie resortu przedłużono na dotychczasowym poziomie o dwa tygodnie, by dać Kongresowi czas na przygotowanie nowej wersji ustawy.
Obecny shutdown dotyka m.in. resortów obrony, transportu, zdrowia, edukacji i pracy – czyli instytucji zatrudniających największą liczbę pracowników federalnych. To już drugi taki kryzys budżetowy w obecnej kadencji prezydenta; poprzedni, z jesieni ubiegłego roku, trwał rekordowe 43 dni.
