Występując na konferencji prasowej w Gdańsku, Borys Budka krytykował dziś fuzję Orlenu z Lotosem.

- „Chcemy zadeklarować, że skończymy z tymi monopolami państwowymi, przez które wy płacicie olbrzymie ceny za paliwa, za energię elektryczną i za gaz. Tutaj w województwie pomorskim widać doskonale, jak źle, jeśli wszystko znajduje się w jednych rękach”

- grzmiał polityk Platformy Obywatelskiej.

Przekonywał, że za wysokie ceny paliw odpowiada… Daniel Obajtek.

- „To tutaj widzieliśmy, w jaki sposób można niszczyć spółki, które prężnie działały, jak za bezcen można oddać przyjaciołom Putina aktywa Lotosu tylko po to, by później chwalić się jakąś gigantomanią”

- mówił o Orlenie, będącym w piątce najszybciej rozwijających się podmiotów na świecie, o czym przypomniał dziś wiceszef MAP Andrzej Śliwka.

Przypomnijmy, że sprzedaż aktywów Lotosu była realizacją warunków Komisji Europejskiej związanych ze zgodą na przejęcie Lotosu przez Orlen.