W sprawie skandalicznej wypowiedzi interweniował już ambasador RP na Węgrzech Sebastian Kęciek.
- „Słowa te, mogące być interpretowane jako oskarżenie mojego kraju o eskalację i współudział w wywołaniu światowego konfliktu, są dla nas niemożliwym do zaakceptowania wykrzywianiem historii i nie powinny paść z czyichkolwiek ust, w szczególności z ust przedstawiciela kraju będącego naszym bliskim sojusznikiem”
- napisał dyplomata w liście do gen. Gabora Borondiego
Teraz do sprawy odniósł się szef Kancelarii Premiera Węgier.
- „Stanowisko rządu węgierskiego jest zupełnie jasne: Polska była ofiarą II wojny światowej. Została zaatakowana przez Niemcy. Związek Radziecki i Niemcy podzieliły jej terytorium między siebie. Polska jest największą ofiarą II wojny światowej”
- zapewnił Gergely Gulyás.
