- Będzie 1:0 dla Kataru, a gol padnie w drugiej połowie – pisze na Twitterze Taha.

Jak uważa Taha, który powołuje się na informacje z katarskich i ekwadorskich źródeł, gospodarze mistrzostw mieli zaproponować piłkarzom z Ameryki Południowej prawie 7,5 miliona dolarów.

- Miejmy nadzieję, że to nieprawda. Oby podzielenie się tą informacją wpłynęło na wynik spotkania. Świat musi przeciwstawić się korupcji w FIFA – dodaje brytyjski ekspert.

- To dość wygodny wybieg: jeśli okaże się, że Taha miał rację, a Katar rzeczywiście wygra 1:0 po "sprzedanym" meczu, zyska ogólnoświatowy rozgłos. Jeśli wynik będzie inny - szef regionalnego oddziału Brytyjskiego Centrum Studiów i Badań nad Bliskim Wschodem ogłosi się... bohaterem, który uratował piłkarski świat od kolejnego aktu korupcji – komentuje doniesienia portal TVP Info.

O wyniku meczu otwarcia w Katarze będziemy mogli przekonać się już w najbliższą niedzielę. Mecz otwarcia rozpoczyna się o godz. 17:00.

Miejmy nadzieję, że widowisko będzie godne tej pięknej dyscypliny sportowej, a doniesienia Taha okażą się jedynie spekulacjami.