Według danych przekazanych przez brytyjski dziennik, w pobliżu granicy z Ukrainą Rosja gromadzi samoloty i śmigłowce. Stąd też sojusznicy Ukrainy priorytetowo traktują szybkie dostawy sprzętu do obrony przeciwlotniczej. To samo dotyczy amunicji artyleryjskiej.

Informując o gromadzeniu sił przez Rosję, „Financial Times” powołuje się na dwóch urzędników, których dane wywiadowcze mają tego dowodzić. Także sekretarz obrony USA Lloyd Austin miał w trakcie wczorajszego spotkania z krajami wspierającymi Ukrainę mówić o rosnącym zagrożeniu ze strony pozostałych sił powietrznych agresora.

Według informacji przekazywanych przez wysokiego rangą urzędnika administracji amerykańskiej, Austin miał wskazywać na krótkie okienko czasowe, jakie istnieje obecnie w kwestii możliwości wsparcia Ukrainy. Mówił o uszczupleniu sił lądowych Rosji, w związku z czym ta ma się przestawić na walkę w powietrzu.