„The Critic” zwraca uwagę, że raport o polskich stratach został opublikowany w momencie, w którym Niemcy zajęły bierną postawę wobec wojny na Ukrainie. W ocenie brytyjskich dziennikarzy koncepcja „trzeciej Europy” wzdłuż osi północ południe, pomiędzy Bałtykiem a Morzem Czarnym, staje się możliwym scenariuszem „przełamującym zimnowojenny podział Europy na Wschód i Zachód”.
- „Jednym z głównych celów polityki zagranicznej Prawa i Sprawiedliwości od dawna jest zbudowanie silnego środkowoeuropejskiego bloku władzy pod przewodnictwem Polski i możliwe, że roszczenie o reparacje ma na celu podkreślenie odrębnego charakteru tego bloku”
- wskazuje „The Critic”.
Dodaje, że „eskalacja retoryki przeciwko Niemcom w czasie, gdy Rosja jest już głównym antagonistą, może być sygnałem, że Polska jest gotowa wyrosnąć z pozycji konieczności wyboru sojuszu z jednym lub drugim sąsiadem”.
Odnotowując reakcję Berlina, który utrzymuje, że temat reparacji został już zamknięty, autorzy przekonują, iż „realpolitik pozwala narodom działać w ich najlepszym interesie - a obecny klimat geopolityczny wyjątkowo sprzyja dążeniu do roszczeń finansowych i politycznych”.
Artykuł kończy się stwierdzeniem, że „historia Polski jest wyjątkowo cenna dla społeczności międzynarodowej”.
- „Rzeczywistość narodu, który przetrwał ciosy losu, by wyłonić się jako niezależna siła w polityce środkowoeuropejskiej, bezpieczna przystań dla ukraińskich uchodźców i model postkomunistycznego wzrostu gospodarczego, jest lepszym i silniejszym tworem historii, o nieskończenie większej wartości dla świata niż romantyczny ideał kraju, którego nigdy nie było. To znacznie więcej, niż 1,3 biliona euro”
- podsumowuje portal.
